Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemyślenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 sierpnia 2011

O TAGu słów kilka

Kochane moje!

Chciałam dziś poruszyć temat, który przykuł moją uwagę na blogu kokosowej-panny (KLIK!). Chodzi o TAGi.

Oczywiście bardzo się cieszę, gdy któraś z Was pamięta o moim blogu i mnie oTAGuje, jednak tematy zrobiły się naprawdę nudne i sama nie mam ochoty o tym czytać, więc co dopiero pisać. Szczerze mówiąc, wolę doszukiwać się ciekawych informacji o Was, czytając Wasze blogi, a nie mieć podane wszystko na tacy. Lubię te drobne niuanse, które pozwalają mi troszkę poznać, jakie jesteście i co lubicie :).

Drugą sprawą, także wspomnianą w wyżej zalinkowanym poście, są weryfikacje obrazkowe przy komentowaniu. I tu zwracam się do Was - wyłączcie je u siebie na blogu. Ja już to zrobiłam :)

Pozdrawiam Was serdecznie w ten parny dzień :*

czwartek, 7 lipca 2011

Pożegnanie z masłem Yes to.

Zachęcona promocją w Sephorze, wybrałam się dziś po moje własne masło do ciała Yes to tomatoes. Ucieszona faktem, iż wygospodarowałam na nie 50 zł ze studenckiego budżetu, modliłam się, by w Bonarce jeszcze jakieś zostały ;). No i były. Leżały tam... I wtedy zadzwoniła do mnie qmpela z pomysłem babskiego wypadu do domku nad jeziorem w tą sobotą. I tak właśnie pożegnałam się z masełkiem, gdyż składamy się na domek właśnie po 50 zł :D.
Skłamałabym jednak, gdybym powiedziała, że żałuję. Kosmetyki to nic, w porównaniu do przyjaciół.

Pozdrawiam Was filozoficznie :)
Jeszcze dziś recenzja peelingu z Biochemii Urody :)